Kiełbasy wędziłem w tych samych temperaturach, co wędzonki - 45 - 55 st.C. Kiełbasa była robiona o godz. 22-23 i rano wędzona. Wyniosłem ją na zewnątrz i wisiała sobie koło wędzarni, lekki wiaterek ją osuszał zanim rozgrzałem wędzarnię i zgromadziłem żar w palenisku. Na dworze było 5-6 st.C. Osuszanie i wędzenie w wędzarni trwało ok. 3 godz.
Prosze zauważyć na pierwszym zdjęciu kropelki porannej rosy na kiełbaskach. :D





Autor - Dziadek

