Wędliny Domowe
Email Drukuj

Otrzymałem kiedyś od "starego dobrego" masarza przepis na wędzenie bez dymu, w przypadku gdybym nie miał możliwości korzystania z wędzarenki, zresztą taki sam sposób znalazłem później w książce Tadeusza Kłossowskiego.
Nie przyczynia się on do utrwalania wędlin ale nadaje im jedynie zapach i smak zbliżony do zapachu i smaku wędlin wędzonych tradycyjnie.
W tym celu należy przygotować 3/4 (trzy - czwarte) kg sadzy drzewnych (z komina opalanego drewnem liściastym), zalać ośmioma litrami wody i gotować tak długo, aż płyn wygotuje się do połowy pierwotnej ilości. Wtedy ostudzić go i zostawić na 12 godz.
Następnie delikatnie zlać przez sito i rozpuścić w nim szklankę soli. Tak przygotowanym płynem zalać mięsko.
Większe kawałki powinny zostać w płynie przez 48 godz., mniejsze zaś - przez 12 godz.
Po wyjęciu z roztworu, należy wędlinkę obsuszyć w przewiewnym miejscu i przechowywać w chłodzie.
Smacznego
Zaznaczam, że jest to ostateczne rozwiązanie będące namiastką prawdziwego wędzenia dla osób bez dostępu do takich możliwości.

Nadesłał: Maxell

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież