Kiełbasa Papcia
(zrobiłem taką kiełbasę, z mięsa jakie miałem)
Cena mięsa razem: 35zł
Smaczek: 3.5zł
Peklosól: 3zł
Przyprawy: 1zł
Robocizna 40% 17zł
Razem 60zł
A. Surowiec: 3.28 kg
- Karczek 0.950 kg
- Boczek 0.760 kg
- Podgardle 0.650 kg
- Łopatka 0.540 kg
- Golonka 0.380 kg - same mięso bez skóry i tłuszczu
(Po zrobieniu kiełbas wyszło 3.3 kg przed wędzeniem)
B. Przyprawy i materiały pomocnicze:
I. Przyprawy
- Peklosól - 0.080 kg
- Kolendra - 2 płaskie łyżeczki
- Turbo smak "Kiełbasa śląska" (kupiony w Centrum Kultury Smaku "Sekwens")
- Zimna woda - około 200 ml
- Dodałem łyżeczkę majeranku i łyżeczkę czosnku granulowanego
II. Materiały pomocnicze.
Kiełbaśnice o średnicy 32-36 mm (też z Sekwensa)
C. Postać produktu po obróbce
Karczek i łopatkę rozdrobniłem przez szarpak, boczek i podgardle - przez siatkę 10 mm, golonkę (bez skóry) przez siatkę 2 mm dwa razy.
D. Postać gotowego produktu
Kiełbasa odkręcana w zwojach.
E. Wydajność gotowego produktu
w stosunku do surowca nie peklowanego przeciętnie 110%
Skrót instrukcji:
1. Peklowanie:
Peklowanie mięsa zgodnie z wskazówkami zawartymi w innych przepisach na kiełbasy parzone.
2. Rozdrabnianie:
Zgodnie z recepturą.
3. Kutrowanie:
Zmieliłem 2 razy golonkę przez siatkę 2 mm i następnie mieszałem z wodą w ilości jak wyżej i przyprawami. Potem miksowałem robotem.
4. Mieszanie:
Do mięsa dodaje wykutrowaną golonkę i mieszam do dokładnego wymieszania wszystkich składników.
5. Napełnianie i wiązanie jelit:
Wymieszaną masą napełnia się jelita odkręcając kiełbasę w odcinki i pozostawiając w zwojach. Powietrze wykłuwa się.
6. Osadzanie:
Przez 30-60 min.
7. Wędzenie:
Gorącym dymem przez 100-120 min do barwy jasnobrązowej. W czasie wędzenia należy przekładać kije w wędzarni.
8. Parzenie:
W temp. 70-72°C przez 20-30 min, do osiągnięcia wewnątrz kiełbasy temp. 68-70°C.
9. Studzenie:
Po parzeniu chłodzi się zimną wodą przez ok. 5 min. i umieszcza w pomieszczeniu chłodnym w celu ostudzenia do temperatury poniżej 12°C. Dopuszcza się schłodzenie do temp. nie wyższej niż 18°C. Wskazane jest po ostudzeniu lub w czasie studzenia oblać kiełbasę wrzącą wodą. Po ostudzeniu dzieli się kiełbasy na parki, przecinając w miejscach odkręcenia.
W moim przypadku wystawiłem na balkon, było bardzo zimno.
Autor: Papcio

