Wędzone śliwki Andrzeja K.
Jak zawsze, gdy dobrze obrodzą śliwki, staram się jakąś ich część uwędzić. Nazwy moich śliwek nie znam, ponieważ biorę je od moich rodziców z drzewa, które było posadzone około 40-lat temu. Najlepsze śliwki do wędzenia to takie od których bardzo łatwo odchodzi pestka i są słodkie. Powinny być dojrzałe, ale nie miękkie.
Śliwki wyselekcjonowane i przygotowane do wyjęcia pestek:
Po odpowiednim wyselekcjonowaniu, umyciu pod bieżącą zimną wodą i wysuszeniu, dzielę każdą na połowę, wyjmuję pestkę i nadziewam na trzydziesto centymetrowe patyki do szaszłyków.
Po wyjęciu pestek, połówki śliwek nadziane na patyki od szaszłyków:
Po rozgrzaniu wędzarni układam śliwki na ruszcie i tak przygotowane wędzę generalnie zimnym dymem, aczkolwiek co jakiś czas podnoszę na krótko temperaturę celem lepszego wysuszenia śliwek.
Już w wędzarni na ruszcie:
Śliwki wędzę przez dwa dni po około 5-6 godzin.
Po kilku godzinach wędzenia:
Trochę poprzekładać i jeszcze powędzić:
Zapewne długość wędzenia zależy od wielkości i jakości śliwek.
Jak trochę odparują, są przygotowane do włożenia do słoików:
Tak moga być przechowywane bardzo długo:
Wędzone śliwki wykorzystuję jako dodatek do mięs, sosów , bigosu i deserów .Słyszałem również że bardzo dobra jest nalewka z wędzonych śliwek.
Wykonał: Andrzej Koralewski (Andrzej K)

