Szynka wieprzowa tylna wędzona - dopiekana:
Surowiec:
Szynka wieprzowa tylna, waga 2kg.
Czas akcji:
Tydzień przed świętami.
Peklowanie:
- sól kuchenna - 0,4 kg (tak aby surowe jajko "stało" w solance)
- saletra potasowa - 1g;
- woda - ok. 4 l;
- garnek kamienny;
- strych nieogrzewany z temp. 0 - 8 st.C,
Czas peklowania - 2 tyg. przekładanie co 2 dni.
Po peklowaniu opłukanie pod bieżącą letnią wodą, zesznurowanie ręczne w/g instrukcji portalowej, natarcie ziołami prowansalskimi. Przed wędzeniem tak przygotowana szynka "odpoczywała" 12 godz. w kamiennym garnku na strychu.
Wędzenie: w temp. 40 - 50 st.C drewnem jabłoniowym z dodatkiem jałowca przez 4 godz. w towarzystwie innych zaprzyjaźnionych wyrobów.
Po uwędzeniu szyneczka dochodziła w foliowym rękawie w piekarniku o temp. ok.70 st.C przez 40 minut. Na koniec trochę przestudzona została oswobodzona z folii i stygła dalej już na wolności.
Tak się prezentuje, a jej fragmenty spokojnie przeleżały w lodówce tydzień.
I to koniec mojej szynkowej przygody. Do następnego razu!
Jest to moja pierwsza, własnoręcznie zrobiona szyneczka.
Autor: mila

